Spotykany już w epoce brązu – w starożytności uważany był za roślinę leczniczą. Wspominają o nim Dioskorides, Pliniusz i Galen, a w średniowieczu święta Hildegarda, która bardzo ceniła jego wielostronne działanie. Syreniusz poleca łopian jako doskonałe lekarstwo na złamania i zwichnięcia, bo „tłuczony korzeń przykładając, ból uśmierza”. Radzi również „na ugryzienie psa wściekłego korzeń łopianu w soli utarty wcierać, a opalony od ognia lub słońca liść utarty z białkiem przykładać”. Przeciw kamicy nerkowej pito wywar z jego nasienia, a „ropą i krwią plującym” podawano specjalny trunek z łopianu i limbowych orzeszków. medycynie ludowej używane były wszystkie części rośliny – zarówno korzeń, jak i ziele, nasiona oraz liście. Uchodził za lek wspaniale czyszczący krew, moczopędny i żółciopędny, stosowano go przeciw reumatyzmowi i podagrze, a także przy wyrzutach skórnych, owrzodzeniach, czyraczności, syfilisie (wyleczył ponoć z tej niemiłej przypadłości angielskiego króla Henryka VIII, władcę wielce kochliwego), skrofułach, nawet przy zakażeniach oraz ukąszeniach owadów, a także jadowitych żmij, przy hemoroidach, zatruciach preparatami rtęciowymi i bólach zębów. Tradycyjnie był stosowany jako środek obniżający poziom cukru we krwi u chorych na cukrzycę. Liście często przykładano na oparzenia, jątrzące się rany i owrzodzenia, a świeży sok stosowano do obmywania przy liszajach i łuszczycy. Z korzeni łopianu i łoju wołowego sporządzano gojące maści. Nasiona wykorzystywano jako środek moczopędny i rozwalniający. Sok z pędów, liści i korzenia podawany był przeciw szkorbutowi. Łopianowym proszkiem leczono też infekcje jamy ustnej i dziąseł.
Doceniają go także medycyna i farmacja współczesna. Dziś surowcem leczniczym jest głównie korzeń łopianu, rzadziej nasiona. Naukowcy odkryli w korzonkach wielocukry (inulinę), olejek eteryczny, śluzy, fitosterole, kwasy organiczne, sole mineralne (siarczki i fosforany), białka, gorycze, garbniki, żywice i witaminę C; owoce zawierają tłusty olej i lignany. Cała roślina zaś może się poszczycić cennymi mikroelementami – cynkiem, miedzią, kobaltem, manganem i żelazem.
Korzeń łopianu ma działanie żółciopędne, napotne, bakteriobójcze, przeciwgrzybiczne (pomaga zwalczać infekcje typu drożdżakowego), przeciwzapalne, przeciwcukrzycowe, przeciwreumatyczne i gojące. W warunkach domowych najczęściej stosuje
się wywar z korzenia lub sok ze świeżej rośliny – wewnętrznie przy kłopotach z przemianą materii, dla zwiększania wydzielania soków trawiennych i śluzu, dla pobudzania wydzielania potu, przy chronicznych zaparciach oraz przy przewlekłych chorobach skóry i reumatyzmie. Przywraca normalną florę bakteryjną w jelitach po kuracji antybiotykowej. Stosowany zewnętrznie, w kąpielach, okładach lub zmywaniach, leczy wiele chorób skóry: łojotok, trądzik młodzieńczy (poprawia czynność gruczołów łojowych), egzemy, wysypki, rany, oparzenia, czyraki i łuszczycę. W takich przypadkach pomagają również łopianowe maceraty i maści.
Przydaje się również do pielęgnacji skóry, zwłaszcza cery tłustej, oraz włosów przetłuszczających się i normalnych – wzmacnia je i nadaje piękny połysk, a także zwalcza łupież.
W niektórych krajach młode korzenie używane są jako jarzyna, a także jako zastępstwo ziemniaków w zupach.
K.R.
Między innymi na podstawie „Zioła w polskim domu” Danuty Tyszyńskiej-Kownackiej i Teresy Starek.
WARTO WIEDZIEĆ
Łopian występuje na całym świecie z wyłączeniem terenów arktycznych i tropikalnych. W Polsce to pospolity chwast, zwłaszcza na nizinach. Można go znaleźć na przydrożach, przychaciach, w zaroślach, rowach, pod płotami, na gruzach i usypiskach oraz na miedzach.
Jest to roślina dwuletnia, w pierwszym roku wytwarzająca rozetę bardzo dużych, długoogonkowych, sercowo-okrągławych lub owalnych liści. Korzeń ma mocny, wrzecionowaty, palowy, czasem rozgałęziony, do 50 cm długi, brunatny, a na przełomie – białawy. W drugim roku roślina wytwarza sztywną, silnie rozgałęzioną łodygę, wysoką do 2 m, z mniejszymi liśćmi o krótkich ogonkach. Na szczytach rozgałęzień tworzą się kwiatostany w kształcie baldachogrona, składające się z fioletowych kwiatków o owłosionych kielichach. Łuski okrywy koszyczków kwiatowych opatrzone są na szczycie czepliwymi haczykami. Owoce to zielone lub brunatne, wydłużone niełupki z pęczkiem włosków na szczycie. Nazywa się je często „dziadami”, „rzepami”, „czepami”, gdyż dzięki haczykowatym łuskom łatwo przyczepiają się do ubrań oraz sierści zwierząt.
Głównym surowcem zielarskim jest korzeń, który zbiera się wyłącznie ze stanu naturalnego, kopiąc go jedynie z młodych, jeszcze nie kwitnących (jednorocznych) roślin późną jesienią lub wczesną wiosną, jeszcze przed ruszeniem wegetacji. Stare korzenie są bowiem zdrewniałe, włókniste i bezwartościowe jako surowiec leczniczy. Te młode wykopuje się w całości, szybko płucze pod bieżącą wodą lub czyści na sucho, kroi wzdłuż i suszy w temperaturze nieprzekraczającej 50 stopni C. Ponieważ łatwo pleśnieją, należy przechowywać je w miejscu suchym, a także chronić przed molami.
Korzeń łopianu jest składnikiem granulatów Betagran i Syligran, a wyciąg z niego wchodzi w skład płynu Betasol (Herbapol) stosowanego pomocniczo w łuszczycy skóry oraz preparatu Seboren (Herbapol) zalecanego w chorobach skóry głowy, łojotoku, łupieżu, łysieniu plackowatym.