Kozieradka pospolita

 

trig_04_PSKozieradka pospolita nazywana także kozieradką grecką lub koniczyną grecką jest jednoroczną rośliną dorastającą do 50 cm wysokości. Ma proste lub rozesłane, silnie rozgałęzione łodygi, pokryte złożonymi trójlistkowymi liśćmi, przypominającymi liście leszczyny.

Jej bladożółte, a niekiedy fioletowe kwiaty są osadzone pojedynczo lub po dwa na powierzchni liści. Owocami są długie (do 11 cm) strąki przypominające rogi koziorożca. Wypełniają je romboidalne, zielonobrązowe, bardzo twarde nasiona. Wszystkie części rośliny wydzielają silny, trwały i korzenny aromat.

Do celów przyprawowych i leczniczych używa się nasion kozieradki (Semen Foenugraeci). Zawierają one dużo związków śluzowych, głównie galaktomannanów, saponiny steroidowe (pochodne diospeniny, jamogeniny, tigogeniny i gitogeniny), flawonoidy, lipidy, sterole, białka, alkaloid tryponelinę, związki goryczkowe i sole mineralne.

Kozieradkę znano i wysoko ceniono już w starożytnych Chinach. W Indiach była powszechnie znaną namiastką kawy, a w starożytnym Egipcie popularnym pożywieniem i lekiem. Sproszkowane i wymieszane z oliwą nasiona wcierano w skórę, uważając je za skuteczny środek odmładzający. Prażone nasiona kozieradki były z kolei znanym środkiem ogólnie wzmacniającym. Na Bliskim Wschodzie tuczono nimi „damy haremowe”, których podstawową cechą piękności były obfite kształty.

Szczególnie ceniono kozieradkę w starożytnej Grecji – stąd jej nazwa „greckie siano”, która przetrwała aż do naszych czasów – gdzie była często stosowanym lekiem, przyprawą i paszą dla zwierząt domowych.

Już w VII-IX wieku za pośrednictwem benedyktynów kozieradka dotarła do krajów zachodniej i środkowej Europy.

Zalecano ją wówczas jako skuteczny środek na schorzenia wątroby, nerek i płuc, ale w herbarzach opisywano przede wszystkim jej właściwości upiększające i odmładzające.

W formie plastrów i maści sporządzanych ze zmieszanych nasion z dodatkiem miodu, oliwy i octu winnego stosowano ją przy krostach i wrzodach.

Maść sporządzana z „mąki nasion” i gęsiego smalcu „łupież z głowy wypędzała”, a „czerwone oczy” przemywano wodą z ugotowanej kozieradki.

Słynny ksiądz Sebastian Kneipp zalecał jej nasiona do leczenia wielu schorzeń płuc, a nawet w leczeniu gruźlicy.

Szczegółowe badania fitochemiczne wykazały, ze nasiona kozieradki zawierają znaczne ilości substancji śluzowych, a w nich krzem i fosfor. Śluzy te znajdują się w błonie komórkowej bielma nasion i dlatego tuż przed użyciem trzeba te nasiona zemleć.

Prócz śluzów w nasionach znajduje się w nich dużo białek, olej, cholina, liczne związki goryczkowe oraz związki mineralne m.in. potasu, kobaltu, żelaza, miedzi i cynku. Są w nich także cukry, prowitamina A (beta-karoten) oraz witaminy z grup B, D i PP, a także hormony sterydowe, saponiny sterolowe, flawonoidy i alkaloid – trigonellina.

Ze względu na wysoką zawartość śluzów nasiona kozieradki były od dawna uznanym środkiem powlekającym. Stwierdzono, że wzmagają one czynności wydzielnicze organizmu i jego mechanizmy odpornościowe. Pobudzają wydzielanie śliny, soków żołądkowego i trzustkowego, usprawniając w ten sposób trawienie, zwłaszcza aminokwasów. Obniżają przy tym poziom cukru ikozieradka_1_PS cholesterolu we krwi. Od niedawna prowadzi się badania nad możliwością wykorzystywania do produkcji kortykosteroidów zawartej w nasionach diospeniny.

Środek wzmacniający

Warto stosować nasiona kozieradki jako środek ogólnie wzmacniający. Systematyczne picie odwaru z nich przyspiesza też procesy przemiany materii i zwiększa apetyt. Szczególnie zaleca się go wczesną wiosną, kiedy organizm jest osłabiony oraz po kuracjach antybiotykowych.

Odwar

1 łyżkę sproszkowanych nasion zalać 1 szklanką letniej wody, a następnie

gotować na wolnym ogniu pod przykryciem przez 3 minuty. Pić, kiedy jest jeszcze ciepły, kilkakrotnie w ciągu dnia.

Skutecznym środkiem wzmacniającym są także sproszkowane nasiona kozieradki z taką samą ilością konfitur, dżemu, miodu, sera. Przyjmuje się je doustnie 2 razy dziennie, po łyżeczce w czasie posiłków. Można także posypywać nimi kanapki, zupy czy zapiekanki. W wielu krajach nasiona kozieradki są wysoko cenioną przyprawą – wchodzą one w skład np. hinduskiej mieszanki przyprawowej „curry” i bułgarskiej „czubricy”, nadając im smak zbliżony do parmezanu.

Całe nasiona można też uprażyć na patelni i wykorzystywać podobnie jak nasionka sezamu.

Zewnętrznie z nasion kozieradki można przygotować okłady lub kataplazmy, które, działając zmiękczająco, są bardzo pomocne w leczeniu wrzodów, czyraków i stanów zapalnych skóry.

Okłady

50-100 g nasion zmieszać z niewielką ilością wody – do osiągnięcia konsystencji pasty. Następnie dodać 1/2 łyżeczki octu, ponownie wymieszać, nieco ogrzać, rozsmarować na płótnie i przyłożyć na chore miejsce. Okłady zmieniać 2 lub 3 razy dziennie.

Zmiękczające działanie nasion kozieradki wykorzystuje również przemysł kosmetyczny. Wchodzą one w skład wielu kremów, szamponów, mydeł i innych preparatów. Zmielone nasiona nałożone na spękaną skórę warg, sutków lub dłoni łagodzą spierzchnięcia i powodują, że skóra staje się delikatna i gładka.

Rozdrobnionych nasion zmieszanych z ciepłą wodą używa się również do masowania skóry głowy i przetłuszczających się włosów.


Teresa Lewkowicz-Mosiej

 



Oficjalna strona magazynu "Natura i Ty" wydawanego przez Centrum "REA" od 2008 roku.

Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska. All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.