Według starogreckich podań słynny Achilles leczył tym zielem rannych wojowników spod Troi (stąd łacińska nazwa). Roślinę tę wykorzystywały również dawne plemiona azteckie w leczeniu ropni, wyprysków oraz usuwaniu plam i piegów z twarzy.
Krwawnik, nazywany niekiedy kaszką, rośnie w strefie klimatu umiarkowanego na całej półkuli północnej i południowej. U nas spotyka się go najczęściej na miedzach, suchych łąkach i pastwiskach, gdzie tworzy gęste darnie.
Jest dość wysoką, silnie rozrastającą się byliną, która w początkowym okresie rozwoju tworzy gęstą rozetę pierzastych liści złożonych z wielu lancetowatych listków. Później wyrastają sztywne, owłosione, w górnej części silnie rozgałęzione łodygi. Jego drobne, białe lub jasnoróżowe koszyczki kwiatowe zakwitają na szczytach pędów zebrane w baldachogrona. Owocem jest drobna niełupka. Wszystkie części rośliny mają silny, korzenny, balsamiczny zapach i gorzkawy smak.
Do celów leczniczych służy ziele, czyli ulistnione wierzchołki pędów z kwiatami lub same kwiatostany w początkowym okresie kwitnienia. Pędy ścina się wtedy sukcesywnie, w pogodne dni, po opadnięciu rosy. Suszy się je w miejscu przewiewnym, pod dachem, w temperaturze nieprzekraczającej 35 stopni C. Po dokładnym osuszeniu ziele ociera się na sitach, odrzucając części zdrewniałe.
Ziele krwawnika zawiera olejek eteryczny (najwięcej jest go w kwiatach), a w nim głównie cyneol i azulen. Olejek ten ma charakterystyczną niebieską barwę, a zawartość azulenu zależy od formy botanicznej i warunków rozwoju rośliny. Poza tym są w nim związki goryczkowe (między innymi achilleina) zwiększające krzepliwość krwi, a także garbniki, flawonoidy, prowitamina A (beta-karoten), witaminy C i K, liczne kwasy organiczne oraz związki mineralne zasobne w kobalt, molibden, miedź, żelazo, siarkę i duże ilości manganu.
W średniowieczu krwawnik uprawiano w ogrodach przyklasztornych benedyktynów i dominikanów, a święta Hildegarda z Bingen podkreślała jego właściwości przeciwkrwotoczne. Staroruskie kroniki podają z kolei, że cenne właściwości tego ziela wykorzystano w leczeniu wnuka Dymitra Dońskiego z krwotoków z nosa. W dawnej Polsce uważano, iż krwawnik jest dobry na „kolkę i gryzienie w żołądku, a utłuczony i na czoło przykładany – z nosa krew zatrzymuje, a ból zębów usuwa, kiedy korzeń się jego gryzie”. W XVIII-wiecznych aptekach znajdowała się w sprzedaży woda z krwawnika, esencja z niego oraz ekstrakty i olejki. Sok wyciśnięty ze świeżych roślin był znanym lekiem przy kamicy wątrobowej i nerkowej.
Do dziś krwawnik należy do ziół święconych w dniu 15 sierpnia.
We współczesnym lecznictwie wykorzystuje się głównie jego właściwości przeciwkrwotoczne, bakteriobójcze, gojące, przeciwbólowe, wzmacniające i pobudzające trawienie. W domu najczęściej używa się ziela krwawnika w formie naparu, maceratu lub świeżego soku z liści – szczególnie przy zaburzeniach trawienia takich jak brak apetytu, wzdęcia, odbijanie, nudności oraz przy bolesnym miesiączkowaniu. Wykorzystuje się je również przy krwotokach z nosa, w celu poprawienia przemiany materii, przy ostrym zapaleniu oskrzeli oraz nocnym moczeniu się. Profilaktycznie stosuje się krwawnik przy skłonności do kamieni nerkowych. Napar z krwawnika stosowano też do przywrócenia opóźniającej się miesiączki, przynosi ponadto ulgę (ze względu na swe działanie rozkurczowe) w bólach miesiączkowych.
Można go w formie nasiadówek, kompresów i irygacji oraz jako dodatek do kąpieli stosować również zewnętrznie – przy lekkich oparzeniach, wybroczynach podskórnych (siniakach), wrzodach, czyrakach, trudno gojących się ranach, stłuczeniach, trądziku i liszajach.
Młode listki krwawnika zbierane wczesną wiosną są dobrym dodatkiem do sałatek wiosennych, które wzmacniają organizm i pobudzają przemianę materii. Można je łączyć ze szpinakiem, rzeżuchą, natką pietruszki, ogórecznikiem, zielonym koperkiem lub listkami melisy, drobno posiekanym jajkiem na twardo, żółtym serem, majonezem.
Jest to również od wieków ceniony przez panie kosmetyk – z rozdrobnionego ziela przygotowuje się doskonałe dla cery tłustej i mieszanej maseczki. Stosuje się go także do kąpieli ziołowych dla skóry tłustej oraz przy egzemach. Naparem z
krwawnika łagodzi się stany zapalne przy trądziku młodzieńczym i łojotoku. Bardzo korzystnie działa on ponadto przy odmrożeniach kończyn i oparzeniach.
W ogrodach coraz częściej uprawia się odmiany krwawnika kwitnące żółto, różowo lub czerwono, o dużych efektownych baldachach jako rośliny ozdobne. Nadają się one na kwiaty cięte, mogą też służyć jako komponent suchych bukietów.
Teresa Lewkowicz-Mosiej
DLA ZDROWIA
Odwar regulujący cykl menstruacyjny
Weź w równych częściach suszonego ziela krwawnika (razem z kwiatami), kwiatów nagietka i kwiatów malwy czarnej (2 pełne łyżki stołowe). Zalej 3/4 l. wody i gotuj pod przykryciem na malutkim ogniu 20 minut (tak, by woda tylko mrugała). Zdejmij z ognia. Po pół godziny przecedź przez sitko. Zioła pozostałe na dnie sitka przelej odrobiną wrzątku, by uzupełnić odwar do 3/4 litra. Podziel na trzy części i pij pół godziny przed posiłkami. Możesz przygotować więcej odwaru (tylko zachowaj proporcje) i pozostałą część uzupełnić pół na pół przegotowaną, ciepłą wodą i wykorzystać do nasiadówki. (Nie stosować dłużej niż 7 dni).
Okłady na babskie bóle i mięśniaki
Stare zielarki polecają zmiażdżyć ziele krwawnika razem z kwiatami w kawałku lnianego płótna bądź gazy (np. pobić je tłuczkiem do mięsa zawinięte w płótno) i położyć taki okład na podbrzusze co najmniej na pół godziny. W przypadku mięśniaków zalecają położyć okład na całą noc (najlepiej brzuch obandażować lub założyć lekko uciskające majtki).
Na upławy
Wymieszać w równych proporcjach kwiaty krwawnika, jasnoty białej i nagietka. 1 łyżkę suszonych lub 2 łyżki świeżych ziół zalać 1 litrem wrzątku. Trzymać pod przykryciem 15 minut. Przecedzić. Połowę przeznaczyć do popijania między posiłkami, a drugą połowę do podmywania lub kompresów.
Przy zbyt obfitych krwawieniach miesiączkowych
Wymieszać 2 części liści krwawnika, 2 części liści tasznika pospolitego, 1 część liści pokrzywy, 2 części kory dębu. 4-6 łyżek mieszanki zalać litrem zimnej wody i powoli doprowadzić do wrzenia. Podgrzewać przez 20 minut. Odcedzić. Przez tydzień poprzedzający krwawienie pić 3 szklanki odwaru dziennie.
DLA URODY
Napar z krwawnika
Łyżkę ziela zalać szklanką wrzątku, parzyć w termosie przez 15 minut. Odcedzić. Pić 2-3 razy dziennie po 1/2 szklanki. Można posłodzić miodem.
Macerat
Łyżkę ziela zalać szklanką letniej wody i odstawić na 6 godzin. Odcedzić. Pić 2 do 4 razy dziennie po 1/2 szklanki.
Kąpiel
Garść suszonego ziela lub 2 garście świeżego zalać litrem wrzątku i gotować na maleńkim ogniu przez 10 minut. Odcedzić, wlać wywar do wody w wannie. Moczyć się przez 20 minut.
Maseczka dla cery tłustej, trądzikowej
Garść świeżego, posiekanego ziela wymieszać z białkiem z 1 jaja ubitym na sztywną pianę i rozsmarować na twarzy. Zmyć po 20 minutach ciepłą wodą.
Maseczka dla cery suchej
Garść świeżego, posiekanego ziela zmieszać z łyżką śmietany i łyżeczką miodu. Rozłożyć na twarzy na 20 minut. Zmyć ciepłą wodą.
Tonik dla cery zanieczyszczonej
Łyżkę ziela zalać wrzątkiem, parzyć pod przykryciem przez 15 minut, odcedzić, dodać 2 łyżki czystej wódki, wymieszać. Przelać do czystej buteleczki. Przemywać cerę zanieczyszczoną zaskórnikami, wypryskami (także ropnymi). Oczyszcza i odświeża.
Krwawnik pospolity na kresach wschodnichuważany był za ziele kobiet (pomocnik niewiast). Stosowano go w zaburzeniach menstruacji (kiedy się spóźniała), w nadmiernych krwawieniach i w upławach (wewnętrznie i zewnętrznie), a zmiażdżone ziele przykładano na podbrzusze przy bolesnych miesiączkach i schorzeniach kobiecych.