Litoterapia cz. 8

Litoterapia cz. 8

Szanowna Pani Redaktor! Proszę o pomoc, gdyż mam zupełny mętlik w głowie. Dostałam od przyjaciółki z USA kamień, który ona nazywa angelit. Nigdzie o nim nic sensownego nie mogę znaleźć. W Internecie przeczytałam zaledwie parę zdań okrągłych i niewiele mówiących, poza tym że

Szanowna Pani Redaktor!

Proszę o pomoc, gdyż mam zupełny mętlik w głowie. Dostałam od przyjaciółki z USA kamień, który ona nazywa angelit. Nigdzie o nim nic sensownego nie mogę znaleźć. W Internecie przeczytałam zaledwie parę zdań okrągłych i niewiele mówiących, poza tym że nazwa tego minerału pochodzi od słowa anioł. (…)

Wybrałam się na targi minerałów i tam znalazłam chyba taki sam kamień, tyle że sprzedawca twierdził, iż to celestyn. Kupiłam. Bogiem a prawdą żadnej różnicy między nimi nie widzę.

Napiszcie, proszę, czy to ten sam minerał – ów angelit i celestyn. Do jakiej grupy należy?

Pozdrawiam serdecznie

Beata W.

Pani Beato,

Angelit, według Wielkiej encyklopedii kamieni szlachetnych i ozdobnych Nikodema i Tadeusza Sobczaków to niepoprawna, handlowa nazwa anhydrytu, który należy do klasy siarczanów bezwodnych, podobnie jak celestyn. Mają podobną twardość – 3,5 wg skali Mohsa, podobne barwy, ale celestyn ma wyższą gęstość oraz szklisty połysk, na przełomie perłowy. Anhydryt zaś ma połysk tłusty, tylko w zbitych odmianach szklisty, podobnie jak celestyn. I trzeba dobrego znawcy, by je rozróżnić.

Wbrew temu, co można wyczytać w niektórych tzw. ezoterycznych książkach o kamieniach, oba minerały są powszechne w Polsce. Anhydryt eksploatuje się w skałach solnych, a celestyn w skałach węglanowych towarzyszących siarce.

Tak więc między baśnie trzeba włożyć informacje z niektórych książek, jakoby ten minerał leżał sprasowany przez miliony lat i niedawno go odkryto.

Na gruncie europejskim od czasów średniowiecza właściwości przypisywane tzw. angelitowi łączone były z celestynem, począwszy od jego nazwy, która wywodzi się z łaciny (caelestis znaczy niebiański) i nawiązuje do jego jasnoniebieskiej odmiany przypominającej barwę nieba. Może dlatego w średniowieczu nazywano go kamieniem pobożności i wyrabiano ze zbitych odmian różańce dla młodych dziewcząt, w przekonaniu, że dzięki temu zbliżą się do nieba i zachowają czystość aż do zamążpójścia, a ich modlitwy zostaną wysłuchane.

Średniowieczni mistycy i zakonnicy również cenili sobie celestyn, gdyż odkryli, że przy niebiańskich figurkach, czyli krystalicznych szczotkach tego minerału szybciej i głębiej zatapiają się w modlitwie, obcują ze świętymi, doznają religijnych wizji, a nawet… lewitują.

Ezoterycy zaś spostrzegli i dzielili się tą wiedzą, że celestyn pomaga w rozwijaniu zdolności paranormalnych – jasnowidzenia, jasnosłyszenia, jasnowiedzenia.

Wzmianki w różnych starych księgac

Partnerzy:

Oficjalna strona magazynu "Natura i Ty" wydawanego przez Centrum "REA" od 2008 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska. All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.