Sezon na kichanie

Sezon na kichanie

Na leczenie przeziębienia i grypy wymyślono mnóstwo sposobów – każda epoka, począwszy od starożytności, przynosiła jakieś nowe, „cudowne” receptury. Zaprzęgano do roboty magię, sproszkowane perły, podgrzewane na ogniu kozie bobki, kwiatki rosnące (koniecznie!) na grobach zmarłych, ale zaistniało też sporo metod do dziś uznawanych za skuteczne i chętnie stosowanych.

Mijały wieki, nauka i medycyna szły naprzód, dzięki nim przestało się pojawiać wiele chorób. Ale na przeziębienie wciąż codziennie zapada około 60 mln osób na całym świecie. Wyliczono, że średnio odporny człowiek (bo są i szczęśliwcy odporni całkowicie, tudzież nieszczęśliwcy zawyżający ową średnią, czyli przeziębiający się częściej niż wynosi norma) w ciągu swego życia „smarka” od 100 do 200 razy przez 5–7 dni. Czyli że każdy z nas na kichaniu i kaszleniu związanym z przeziębieniem spędza średnio 2–3 lata życia!

A lekarstwa nie ma
W trzecim tysiącleciu zapewne uda się wyeliminować AIDS, raka, cukrzycę i chorobę wieńcową. Natomiast mało prawdopodobne jest, żeby uczeni wynaleźli szczepionkę całkowicie eliminującą przeziębienie z naszego życia, ewentualnie środek zwalczający je natychmiast po pojawieniu się pierwszego kichnięcia. W 1990 r. zamknięto kolejny ośrodek zajmujący się tym problemem – Cold Cary Unit w Salisbury w USA. Przyczyna? Prowadzone tam badania nie przyniosły żadnych rezultatów... Pozytywnych wyników nie dały też prace prowadzone przez 10 lat w Common Cold Centre w Anglii, na które
wydano ponad 5 mln funtów. Profesor Ronald Eccles, dyrektor ośrodka przy University of Wales w Cardiff podsumował całą sprawę następująco: „Sęk w tym, że przyczyną przeziębienia może być 200 różnych wirusów. Szukanie jednej metody na nie wszystkie to tak, jakby szukać sposobu leczenia dla świnki, ospy wietrznej, odry i różyczki równocześnie” (źródło The Independent, 22 XII 98). Prace oczywiście trwają w innych placówkach naukowych, ale na razie z takim samym skutkiem jak te z przełomu wieków...

Przeziębienie wywołują tzw. wirusy oddechowe – jest ich co najmniej 100. Łapiemy je dosłownie z powietrza. Ponieważ zwalczającego je leku wciąż nie ma, leczenie wciąż jest objawowe – polega głównie na wzmacnianiu organizmu, rozgrzewaniu go, wywoływaniu potów, by ułatwić mu uporanie się z chorobą i wydalenie intruzów, a także na łagodzeniu kataru i kaszlu. Jeśli chodzi o gorączkę, zwykle przy łagodnej infekcji nie jest ona wysoka, mamy do czynienia raczej ze stanami podgorączkowymi i zwalczanie jej silnymi środkami nie ma sensu, bo dodatkowo osłabią organizm.

Katar czy grypa
Bardzo wysoka temperatura ciała sygnalizuje, że sprawa jest poważniejsza i możemy mieć do czynienia z grypą. Tu jedna uwaga. Dość często pojawiają się w mediach reklamy, które radzą, by proponowany w nich lek zażyć przy najlżejszych objawach kataru, albowiem inaczej zwykłe przeziębienie może przerodzić w groźną grypę właśnie. Diabli mnie biorą, jak widzę czy słyszę taką bzdurę.

Zakatarzenie nie przerodzi się w grypę samoistnie, bo tę drugą powoduje inny wirus – znacznie niebezpieczniejszy i szybko się przenoszący – przekazywany głównie drogą kropelkową. To Myxovirus influenzae – błyskawicznie mutujący, zatem istniejący w bardzo wielu odmianach. W ostatnich
latach panikę wywołały dwie groźne mutacje, będące przyczyną tzw. potocznie ptasiej oraz świńskiej grypy. Firmy farmaceutyczne wieszczyły nawet w obu przypadkach groźbę pandemii (zachorowań na ogólnoświatową skalę) i nawoływały do masowych szczepień. Oczywiście, uprzednio owe szczepionki wyprodukowawszy – wietrzyły po prostu wspaniały interes. Do żadnej pandemii nie doszło – w krajach wysoko rozwiniętych zwłaszcza, gdzie dużą uwagę zwraca się na zasady higieny, a ludzie są znacznie odporniejsi, bo nie wyniszczeni niedożywieniem i niezaleczanymi od dzieciństwa infekcjami, pojawienie się aż takiej zachorowalności raczej trudno uznać za prawdopodobne. Raczej więc nas nie czeka powtórka sytuacji, jaka

Autor: Katarzyna Bury
Wydanie
Partnerzy:

Oficjalna strona magazynu "Natura i Ty" wydawanego przez Centrum "REA" od 2008 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska. All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.