Śliwa tarnina

Śliwa tarnina

 Jej owoce były pożywieniem ludzi już w czasach neolitu, co udowadniają wykopaliska z tego okresu. Nazywano ją także cierniakiem - ze względu na ostre kolce pokrywające jej gałązki. To podobno z owych gałązek zrobiona była korona cierniowa Chrystusa. Legenda głosi, że choć lud

 Jej owoce były pożywieniem ludzi już w czasach neolitu, co udowadniają wykopaliska z tego okresu. Nazywano ją także cierniakiem - ze względu na ostre kolce pokrywające jej gałązki. To podobno z owych gałązek zrobiona była korona cierniowa Chrystusa. Legenda głosi, że choć ludzie się nad Nim nie ulitowali - zrobił to właśnie ów krzew, zwijając swe ciernie, by nie kaleczyły skroni Ukrzyżowanego.

Być może dlatego w krajach ger­mańskich i słowiańskich od wie­ków wierzono w ochronną moc tarniny - miała bronić przystę­pu wiedźmom i wampirom. Zasadzona przy domu nie dopuszczała do go­spodarstwa piorunów, ognia i morowego po­wietrza. Gdy w rodzinie pojawiała się choroba, nad łóżkiem złożonej nią osoby zawieszano kil­ka gałązek tarniny, co miało pomóc w uzdro­wieniu. Okadzanie dymem zaś - dodawać siły i odwagi, pomagać w przetrwaniu nawet bar­dzo trudnych chwil.

Była ona także krzewem wróżebnym, prze­powiadała niegdyś zwłaszcza obfitość zbiorów, pogodę i... przyrost naturalny. Stąd przysłowia: „Dopiero gdy zakwitnie cierniak, zima osta­tecznie opuści kraj", „Jeśli kwiat tarniny obro­dzi, obrodzi i wino jesienią", „Bogactwo kwiatów tarniny na wiosnę, wiele urodzeń wciągu roku".

Wedle ezoteryków i naturoterapeutów tarni­na często wyrasta tam, gdzie jest zaburzony przepływ energii, i przywraca owemu miejscu

równowagę. Podobnie wpływa na organizm ludzki - stabilizuje emocje, uspokaja, leczy depresję, daje nadzieję i radość życia. Wjej cie­niu powinny zażywać odpoczynku osoby z nie-dociśnieniem tętniczym, słabym krążeniem, syndromem wypalenia i zniechęcenia.

Od wieków zarówno białe kwiaty, liście, jak i kora, korzenie oraz owoce tarniny służyły ja­ko surowiec leczniczy. Lekarze greccy Andromachus i Asklepiades (I w. p.n.e.) zalecali sok z tarek przeciw czerwonce bakteryjnej.

Śliwa tarnina jest silnie rozgałęzionym, ciernistym krzewem , osiągającym wysokość do 3 m. Jej pojedyncze, drobne, białe kwiaty o pięciopłatkowej koronie gęsto otaczają gałązki. Owocem jest kulisty, ciemnogranatowy pestkowiec z ciemnoniebieskim woskowym nalotem. Będące surowcem leczniczym kwiaty i liście zbieramy wiosną, korę i korzenie od początku jesieni, owoce zaś, zwane tarkami, późniejszą jesienią, już po pierwszych przymrozkach (ale te nie nadają się do suszenia, tylko do przetworów spożywczych) albo po prostu gdy dojrzeją, w październiku, tyle że do produkcji dżemów, soków itp. trzeba je przemrozić w lodówce, by straciły goryczkę. Suszy się je w suszarni ogrzewanej, w temperaturze do 60 stopni C, zaraz po zbiorze, bo szybko się psują.

Pliniusz i Galen (Iw. n.e.) stosowali tarni­nowe kwiaty jako środek moczopędny i czysz­czący krew, odwarami z kory i korzeni leczyli schorzenia reumatyczne. Lonicerus wXVI wie­ku w swym dziele Księga ziół zaleca picie gorą­cego wina, w którym się gotowały kwiaty tarniny, co miało wzmacniać serce, łagodzić problemy z żołądkiem i leczyć gruźlicę. Cenił je również znany naturoterapeuta z XIX wieku, ksiądz Kneipp - wedle niego przetwory z kwia­tów to niezwykle skuteczny, a równocześnie ła­godny środek przeczyszczający...

 

Partnerzy:

Oficjalna strona magazynu "Natura i Ty" wydawanego przez Centrum "REA" od 2008 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska. All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.