Recepty na piękne włosy

em olejku zapachowego albo – właśnie z kilkoma kroplami nafty pachnącej lepiej niż wiele szamponów, które mają w nazwie przymiotnik związany z ziołem...

Żółtko plus oliwka

Świetnie sprawdza się stary sposób odżywiania włosów i skóry głowy żółtkiem, oczywiście zmieszanym z oliwą z oliwek. Taki rodzaj rozrzedzonego kremu czy nawet pasty równie dobrze służy poprawianiu stanu włosów. Wiele pań stosuje jakby uwspółcześniony miks, czyli świeże żółtko łączy właśnie z kosmetyczną naftą. Farmaceutki – bo one często eksperymentują na własnych włosach – i to bez ryzyka, gdyż znają się na rzeczy – podkreślają, że po kilku próbach można samemu dojść do wniosku, która kombinacja wydaje się być skuteczniejsza. Zależy to bowiem m.in. od stopnia zniszczenia włosów i stopnia ich natłuszczenia, czy też „wychudzenia”.

Jeśli nie użyjemy nafty w odżywce – dobrze jest ją wcierać w skórę głowy po spłukaniu włosów (zwłaszcza spłukaniu wywarem z pokrzywy, skrzypu czy łopianu, do których dodajemy ocet lub cytrynę celem likwidacji łupieżu), starając się „nakarmić” bezpośrednio cebulki włosowe. To świetny moment, zwłaszcza latem, na zadbanie, by skóra nie wysuszyła się zbytnio, gdyż przesuszenie wspiera rozwój łupieżu, a jednocześnie zwiększa podatność na infekcje niesione… wraz z pyłami przez wiatr. Zimą także powinniśmy tego pilnować, suszyć włosy w sposób naturalny, nie wychodzić za wcześnie na zimne powietrze, by pod chustami czy czapkami nie „zaparzyć” wilgotnej – minimalnie poranionej przez ewentualny łupież skóry.

Pokrzywa

Zawsze była stosowana jako napar do picia, ale chłodny wywar z niej służył także jako płyn stosowany do przemywania miejsc dotkniętych stanem zapalnym, niekiedy, w regionach nizinnych – do higieny intymnej. Płukanie włosów pokrzywą po myciu szarym mydłem (niektórzy używają przy tym mydełka dla niemowląt) winno kończyć się ostatecznym polewaniem ciepłą wodą przegotowaną – miękką, raczej bez dodatków (choć można „zasilić” ją kilkoma kroplami soku z ćwiartki cytryny bezpośrednio wyciśniętego do naczynia).

Skrzyp

Ciekawe, ale pijąc wywar ze skrzypu już po pół roku można zauważyć, że włosy się wzmacniają. Napary ze skrzypu należy pić 2-3 razy dziennie, raczej sącząc je (zresztą większość naparów lubi być tak wchłaniana), niż połykając jednym haustem – to jakby wychlusnąć garniec wody zamiast zaledwie zraszać delikatną roślinę.

Ale skrzyp służy także do płukania włosów. Można to robić po umyciu ich mydłem, a nawet – jeśli już ktoś nie może zrezygnować z „chemii” – także po umyciu szamponem. Zwłaszcza w przypadku łupieżu polewanie głowy odwarem skrzypowym jest bardzo korzystne. Skrzyp apteczny (a również zbierany w lesie lub na polnych miedzach, jeśli chcemy użyć świeżego) winien być stosowany do dwóch razy w tygodniu przez przynajmniej kwartał. Gdy robi się to częściej (ze względu

Partnerzy:

Oficjalna strona magazynu "Natura i Ty" wydawanego przez Centrum "REA" od 2008 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska. All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.