Korzenie

Korzenie

Jesień, a zwłaszcza listopad to czas korzeni. Zbiera sieje na różnego rodzaju środki uzdrawiające - lecznicze herbaty i odwary, nalewki, mazidła, smarowidła, oraz na... amulety i talizmany. Nasi przodkowie wierzy­li w ich moc ochronną, co łączyło się z wiarą, że rośliny mają d

Jesień, a zwłaszcza listopad to czas korzeni. Zbiera sieje na różnego rodzaju środki uzdrawiające - lecznicze herbaty i odwary, nalewki, mazidła, smarowidła, oraz na... amulety i talizmany.

Nasi przodkowie wierzy­li w ich moc ochronną, co łączyło się z wiarą, że rośliny mają duszę. Naukowcy w kwestii duszy się nie wypowiadają, za to odkryli u roślin rodzaj inteligencji... Na pewno świat ludzi i roślin łączy swoista symbioza, nieco inaczej interpretowana przez ludowych mę­drców i współczesnych badaczy, lecz niewąt­pliwie istniejąca. I porównując te dwa światy, można się doszukać wielu analogii.

Dlaczego zbieramy je właśnie teraz?

Otóż późną jesienią życiowe soki roślin powracają pod ziemię. „Schodzi" tam chlo­rofil z liści i magazynuje się w korzeniach jak w spichlerzu, by przetrwać w nim zimę i na wiosnę być gotowym do ożywienia rośliny. W korzeniach zbierają się wszystkie składniki mineralne i lecznicze. Liście zostają odcięte od dopływu pożywienia i opa­dają; powstaje strefa zamknięta, oddzielająca nadziemną część rośliny od podziemnej.

Dlatego właśnie jesień to idealny okres na wykopywanie korzeni: przydadzą się na maści, herbatki, rozmaite wzmacniające mikstury. Wiele korzeni kumuluje w sobie teraz siły witalne, które pomagają nam prze­trwać czas deszczu, śniegu, chłodu bez uszczerbku na zdrowiu oraz uleczyć wiele dolegliwości. Nie zapominajmy też, że jest to również pora na warzywa korzeniowe - marchew, cebulę, pietruszkę, seler, buraki. Zgromadzone w nich składniki mineralne i słoneczna energia czerpana latem wzmocnią nasz organizm i system immunologiczny Od wieków były podstawą jesienno-zimowe go jadłospisu.

Dają oparcie roślinie i człowiekowi

Mądrość ludowa bezustannie porównywa­ła korzenie z bytem człowieczym i szukała w nich wytłumaczenia dla wielu zjawisk. Od­najdywała w nich początek i prawdziwe źró­dło wszystkich rzeczy, traktowała jako punkt wyjścia dla każdego wzrostu w świecie roślin­nym i ludzkim. Uważała, że korzenie są gwa­rancją przeżycia, bazą mocno trzymającą w określonym podłożu. Korzenie dają opar­cie roślinie i człowiekowi; są podporą w trud­nych czasach i zapewniają poczucie trwałości. Wiedziała też, że późną jesienią oraz zimą ro­śliny znajdują się w stanie spokoju. Podobnie jest i z człowiekiem, który w tych porach ro­ku staje się wyciszony, dużo odpoczywa i two­rzy przestrzeń dla refleksji oraz rozmyślań.

Co dzieje się pod ziemią?

Włoski neurobiolog, prof. Stefano Mancuso wraz z innymi badaczami sprowadza na­ukę „pod ziemię", by pokazać fenomen inteligencji korzeni. - Korzenie, na przykład żyta, mogą dojść w głąb ziemi do półtora me­tra - mówi. - Nawet jeśli roślina utraci 90 procent systemu korzeniowego, przeżyje ze względu na jego ogromną żywotność. Jak długo jeszcze rośliny będą nie doceniany mi przez ludzi żywymi organizmami egzystują­cymi na naszej planecie? - zastanawia się Mancuso i zadaje pytanie, czy Noe na swoją arkę, oprócz ludzi i zwierząt, zabrał również rośliny, bo na ten temat niczego nie wiemy. Z badań wynika, że korzenie nie rosną obok siebie, lecz się splatają i dlatego nauko

Partnerzy:

Oficjalna strona magazynu "Natura i Ty" wydawanego przez Centrum "REA" od 2008 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska. All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.