Nowe smaki

O nowych, zaskakujących trendach w gotowaniu, bioproduktach i sposobach na jesienną chandrę z Mają Bisikiewicz i Gosią Molską, młodymi propagatorkami zdrowego odżywiania, pomysłodawczyniamiprojektu kulinarnego Funky Food, z którym związani są również znawcy dobrej kuchni: Hanna Szymanderska i Grzegorz Łapanowski – rozmawia Małgorzata Chomicz-Mielczarek.

Co oznacza nazwa „funky food”?

Nasz projekt promuje nowe smaki, ma zachęcać do kulinarnych eksperymentów. Funky Food oznacza kuchnię bez granic i sztywnych ram, gdzie gotowanie powinno łączyć się z odkrywaniem zaskakujących połączeń. Mamy, oczywiście, szacunek dla tradycji, ale szukamy też nowych i oryginalnych przestrzeni kulinarnych. Uważamy, że warto eksperymentować z tradycyjnymi produktami regionalnymi i „ciekawostkami” ze świata. Ostatnio zachwycił nas np. słony smak podhalańskiego oscypka połączony z pikantno-orzechowym smakiem rukoli, soczystymi pomarańczami i orzeszkami pinii.

Co jest dla was inspiracją w gotowaniu?

Inspirują nas podróże, ludzie, rozmowy, czasem wspomnienia o smakach z dzieciństwa. Natchnieniem są też wyprawy na targ warzywno-owocowy lub spacer między półkami sklepowymi – zawsze znajdzie się tam jakiś niewykorzystany dotąd składnik, nowy produkt.  Nie wzorujemy się na dokonaniach znanych kucharzy – sami tworzymy nowe kompozycje. Oczywiście warto uczyć się od najlepszych, czytać, poznawać... Z pokorą pochylamy głowy tak przed kuchnią naszych babć i mam, jak i przed najlepszymi szefami kuchni. Grzegorz zbiera książki kucharskie, od tych najstarszych – Compendium Ferculorum, aż po najnowsze. Gotowanie to nieustająca nauka, dlatego jest takie fascynujące!

Jaka zagraniczna kuchnia ma największy wpływ na wasze kulinarne dokonania?

W Funky Food chodzi właśnie o to, że jest projektem kosmopolitycznym! W kuchni nie ograniczamy się do wpływów jednego regionu, choć są strony, które chętniej odwiedzamy niż inne, np. Indie, które czarują mnogością potraw i ilością warzyw, czy Maroko o zapachu mięty, kminu, pomarańczy, daktyli i mięsa. Zachęcamy do kulinarnych podróży, poznawania lokalnych specjałów, ale warto też rozejrzeć się wokół, może właśnie w naszym regionie czy mieście jest coś wyjątkowego, co warto wykorzystać w kuchni.

W waszych przepisach często korzystacie z krajowych produktów...

Jedno z przykazań dobrego żywienia mówi właśnie o tym, żeby jeść przede wszystkim to, co rośnie w naszym otoczeniu, w naszym klimacie. Polskie produkty są bardzo dobrej jakości. Śliwki, zerwane w sadzie w pobliskiej miejscowości, są świeże i mamy pewność, że nie przebyły długiej drogi od producenta, poprzez warzywniak, aż do naszego domu. Ważne jest, żeby mieć sprawdzonych i zaufanych dostawców. Zimowe warzywa jak brukiew, seler korzenny czy jarmuż dają wiele możliwości i są bardzo zdrowe. W najnowszej serii

Partnerzy:

Oficjalna strona magazynu "Natura i Ty" wydawanego przez Centrum "REA" od 2008 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska. All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.