Ogród na parapecie

O tej porze roku półki sklepowe już kuszą świeżymi warzywami, ale wiadomo, że pochodzą one z odległych krajów i na czas transportu zostały chemicznie zabezpieczone przed zepsuciem. Wzrok przyciągają nowalijki, ale ze szklarni. Do ich uprawy stosuje się nawozy przyśpieszające

O tej porze roku półki sklepowe już kuszą świeżymi warzywami, ale wiadomo, że pochodzą one z odległych krajów i na czas transportu zostały chemicznie zabezpieczone przed zepsuciem.

Wzrok przyciągają nowalijki, ale ze szklarni. Do ich uprawy stosuje się nawozy przyśpieszające wzrost. Tymczasem na swoim parapecie możesz mieć ogródek pełen zdrowych kiełków z rozmaitych roślin.

Najlepsze witaminy

Pochodzą z Kraju Środka, czyli dalekich Chin, których kuchnia słynie z wyrafinowania, ma jednocześnie opinię bardzo zdrowej. Bo jest lekka, przy tym bardzo smaczna. Schabowy wielkości połowy talerza jest dla chińskich mistrzów rondla marnowaniem surowca, który po dodaniu wielu innych składników stanie się daniem eleganckim, wykwintnym, a przy tym pozwoli nakarmić o wiele więcej osób. I właśnie tam, w odległych Chinach, stojących wówczas cywilizacyjnie znacznie wyżej niż Europa, medycyna i kuchnia zawarły trwały mariaż. Pewnie z różnych powodów, ale także umiejętności cierpliwej obserwacji, medycy chińscy odkryli niezwykłe właściwości zdrowotne kiełków rozmaitych roślin jako sposobu na dodanie sił witalnych i uchronienie się przed skutkami niedożywienia. Do Europy wiedza ta dotarła razem z karawanami kupców arabskich, przemierzających tysiące kilometrów „jedwabnego szlaku”. Wykorzystując zdobyte doświadczenie, Arabowie zaczęli karmić konie kiełkami zbóż, co wzmagało siły tych zwierząt, ich wytrzymałość oraz potencję. Znacznie później wiedza ta trafiła do Europy także inną drogą, wraz z relacjami sławnych podróżników. Ale prawdziwe odkrycie kiełków nastąpiło wiele stuleci później. Pierwsze badania nad właściwościami zdrowotnymi warzyw i owoców były prowadzone w USA już w latach trzydziestych, ale masowe zainteresowanie nauki pojawiło się dopiero w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych minionego stulecia. Wtedy to w laboratoriach naukowych poddano analizie naturalne produkty żywnościowe i odkryto ich niezwykłe zalety.

Nowe źródło zdrowia

W poszukiwaniu źródeł zdrowia na nowo doceniono kiełki, zwłaszcza że były one częstym składnikiem potraw chińskich, które zdobyły sobie serca europejskich i amerykańskich smakoszy. Jedzenie ich gorąco popierali wegetarianie, weganie, także organizacje propagujące zdrowy styl życia, lansowała je znana amerykańska klinika Mayo. Bo kiełki w skondensowanej postaci zawierają wszystkie te składniki, których potem dostarcza dojrzała roślina, czyli witaminy, minerały, fitoskładniki, często nawet w większej ilości. I tak na przykład mają

4 razy więcej prowitaminy A, witaminy B1 – 4 razy więcej, witaminy C – 35 razy więcej. Spożywanie kiełków pozwala uzupełnić niedobory witamin i minerałów, zapobiega osłabieniu wiosennemu, wzmacnia odporność, usuwa toksyny z organizmu, poprawia stan skóry, włosów, dodaje energii. Są one nasycone życiodajną energią i należą do produktów biogenicznych, czyli zawierających życie. Stanowią bogate źródło innych niezwykle wartościowych związków, od niedawna

Partnerzy:

Oficjalna strona magazynu "Natura i Ty" wydawanego przez Centrum "REA" od 2008 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska. All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.