Letnie zatrucia

Ten temat pojawia się zawsze, gdy nadchodzą upały, ale w tym roku sytuacja jest szczególna. Trudno spokojnie o tym pisać, gdy groźna bakteria EHEC wciąż nie daje za wygraną. Choć już wiadomo, co było jej źródłem, w dalszym ciągu odnotowuje się zachorowania i przypadki śmiertelne. Ale nawet wówczas, gdy epidemia zostanie opanowana, nie można odetchnąć z ulgą. Wszak nie jedna zmutowana E. coli stanowi zagrożenie, salmonella czy gronkowiec złocisty też potrafią nieźle dokuczyć...

Lubimy lato, służy nam, ale bakterie i wirusy także wtedy nabierają wigoru. Wysoka temperatura sprawia, że łatwo im się rozprzestrzeniać, są więc wszędzie, także w żywności. Wystarczą bowiem drobne zaniedbania, by w czasie transportu, w sklepach, a także w naszej kuchni zadomowiły się w mięsie, nabiale, lodach czy warzywach, a także w wodzie. Dlatego trzeba sobie przypomnieć niektóre podstawowe zasady bezpieczeństwa i higieny, jakże często lekceważone.

Gdzie czai się wróg?

Zatruwamy się na dwa sposoby. Raz wywołują to same drobnoustroje (głównie bakterie E. coli (po polsku pałeczki okrężnicy) i salmonella, oraz wirusy wywołujące żółtaczkę typu A i rota-wirusy). Innym razem powodem zatrucia są produkty zawierające toksyny wydzielane przez te małe organizmy (np. bakterie gronkowca złocistego i laseczki jadu kiełbasianego). Co ważne i straszne, nawet mikroskopijne ilości toksyn wystarczą, by w ciężkim stanie trafić do szpitala.

W zasadzie wszystkie produkty mogą być potencjalnym źródłem zakażenia, są jednak takie, którym warto poświęcić więcej uwagi, szczególnie uważnie im się przyglądać z każdej strony i nie lekceważyć zasad bezpieczeństwa.

Mrożone nie zawsze bezpieczne

W przypadku zatrucia lodami jedno jest pewne – były za słabo zamrożone albo rozmrożone i zamrożone powtórnie. Rezydujący w nich gronkowiec złocisty zamrożony był bez szans, ale nawet przy lekkim rozmrożeniu już wziął się do dzieła, a mnożąc się, wydzielał toksyny. Zatem z lodami zawsze postępuj wyjątkowo ostrożnie. Już przy zakupie sprawdzaj, czy nie mają np. uszkodzonej polewy, nie pokrywa ich szron i czy ścianki opakowania są czyste. Podczas upału staraj się jak najszybciej zanieść lody do domu (jeśli ma to trwać dłużej, użyj specjalnej torby) i włożyć do zamrażalnika, gdzie panuje temperatura nie wyższa niż

-18 st. C. Jeśli będziesz brać porcję lodów z dużego pojemnika, staraj się to zrobić bardzo szybko, a najlepiej kupuj taką ilość

lodów, by po otwarciu wszystkie zostały zjedzone.

Lody to przypadek szczególny, ale równie ostrożnie powinnaś traktować wszystkie mrożone produkty – mi

Partnerzy:

Oficjalna strona magazynu "Natura i Ty" wydawanego przez Centrum "REA" od 2008 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska. All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.