Kochana Naturo!

Grzybica_PLParę lat temu zaczęłam mieć jakieś dziwne kłopoty ze skórą stóp między palcami. Najpierw swędziała, potem piekła i jakby złaziła. W końcu poszłam do dermatologa. Wizyta przebiegła cokolwiek humorystycznie. Facet oglądał moje stopy i nucił. Słowo daję, śpiewał idiotyczną piosenkę: „...grzybek tu, grzybek tam, ty go nie masz, ja go mam”. Nagle przerwał ten popis i powiedział: „Nie! Ja go nie mam, pani go ma”.  W pierwszej chwili pomyślałam, że zwariował, ale okazało się, że wiedział, co mówi. Faktycznie odkrył u mnie grzybka, gorzej, całą ich kolonię! Czyli po prostu grzybicę. I to zaawansowaną! Poczułam się głupio. Przecież dbam o higienę, myję nogi… Dowiedziałam się, że to niekoniecznie moja wina – to świństwo jest okropnie zaraźliwe. Mogłam je podłapać choćby na basenie. Dermatolog przepisał mi leki i w ciągu 3 miesięcy pozbyłam się problemu. Przynajmniej tak mi się zdawało… Bo to draństwo wróciło! I nie wiem, czy było niedoleczone, czy też zaraziłam się ponownie. Bo o higienę stóp od czasu tamtego pierwszego razu dbałam po maniacku. Czy jest jakiś sposób, by się tego pozbyć na dobre?

                                     Pozdrawiam

                                     Marianna Chmielnik


homeopatia_PLCo roku już od kwietnia zamiast cieszyć się wiosną, czuję się paskudnie. Kiedyś tak nie cierpiałam, katar pojawiał się i znikał, sądziłam, że to przeziębienie. Teraz, odkąd mieszkam i pracuję w stolicy, już wiem, że mam katar sienny. Biorę leki, które pomagają, ale na krótko. Zresztą nie znoszę prochów i innej chemii. Słyszałam, że alergię może złagodzić odpowiednia dieta. Pewnie to by się przydało, bo przyznaję, że z braku czasu często jem gotowe potrawy i fast foody. Chętnie dowiedziałabym się też, czy są jakieś naturalne metody walki z tą plagą cywilizacyjną?

 

Koncentracja_PLPracuję jako księgowa. Martwi mnie, że coraz częściej trudno mi się skupić, a przecież nie mogę popełniać błędów. Zauważyłam też, że nawet podczas banalnych rozmów nie mogę trzymać się jednego tematu, ciągle coś mnie rozprasza. Martwię się też o córkę studentkę, która także często bywa rozkojarzona, a przecież wkrótce czeka ją sesja egzaminacyjna. Boję się, że może sięgnąć po jakieś dopalacze. To mnie stresuje, czasem długo nie mogę zasnąć, co następnego dnia ma fatalne skutki, np. zapominam o ważnych sprawach. Co zrobić, żeby pomóc i córce, i sobie?

 

Oficjalna strona magazynu "Natura i Ty" wydawanego przez Centrum "REA" od 2008 roku.

Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska. All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.