Droga „Naturo i Ty”!
Mój organizm źle toleruje mleko i gluten zbożowy. Wiosną i wczesnym latem nasilają się moje kłopoty. Daje o sobie znać wątroba, nasila się huśtawka emocjonalna, nękają mnie różne bóle. (…) Leki „wychodzą mi bokiem”. Czy są jakieś sposoby naturalne, aby choć trochę sobie pomóc?
Alicja W. z Krakowa
adzę sięgnąć po proste środki zaradcze, które funduje nam natura. Wiosna i lato to ogromna szansa, aby uporządkować organizm poprzez dietę. Bez większych wydatków, przy odrobinie dyscypliny, zmieniając konsekwentnie dietę, możemy osiągnąć niebywałe rezultaty zdrowotne. Od dawna bowiem wiadomo, że alergie wziewne swoje korzenie mają w układzie pokarmowym. Praktyka pokazuje, że największe alergeny, które trafiają do żołądka, to gluten zbożowy – zawierają go pszenica, żyto, jęczmień, owies, oraz laktoza i kazeina, czyli mleko krowie i jego przetwory. Pokarmy te od dawna obrosły sławą podstawowych i wręcz niezastąpionych, co jest jednym z największych błędów żywieniowych w obecnych czasach.
Czy tak jest? Przekonaj się, zmieniając swoje nawyki.
Zamiast tradycyjnych kanapek zastosuj gotowany ryż, różnego rodzaju kasze, np. jaglaną, gryczaną, kukurydzianą. Jeśli myślisz, że nie możesz żyć bez mleka, na początku wykorzystaj jako środek zastępczy produkty sojowe czy mleczko kokosowe. Oczywiście, kupując różnego rodzaju produkty spożywcze, czytaj dokładnie, jaki jest ich skład. Niejedna osoba przy dokładniejszym studiowaniu etykiet była zadziwiona, odkrywszy, jakie ilości np. glutenu wtłacza się do różnych pokarmów, pozornie niemających nic wspólnego ze zbożami. O ilości chemicznych dodatków nie wspomnę.
Wiele osób nie chce rezygnować z tradycyjnego masła, mając świadomość, że margaryny to jeszcze gorszy wybór. Można masło uszlachetnić poprzez jego sklarowanie, otrzymamy wówczas tzw. ghee.
Przygotowanie: garnek z grubym lub kilkuwarstwowym dnem wypełnić 1 albo kilkoma kostkami masła – powoli doprowadzić do wrzenia, delikatnie mieszając. Pojawiającą się pianę można zbierać łyżką cedzawką. Reszta (w tym białko) utworzy na dole garnka ciągnącą się masę. Po około 40-50 min. delikatnego gotowania należy tłuszcz zlać do innego naczynia, np. słoiczków czy kamionki. Zlewamy go przez sitko wyłożone gazą, aby dokładnie oddzielić tłuszcz od pozostałości na dole garnka. Tak uzyskane sklarowane masło, bez zawartości kazeiny, można wykorzystywać nawet przez kilka miesięcy.
Śniadanie:
Posmarowaną sklarowanym masłem patelnię wypełniamy ugotowanym (np. z poprzedniego dnia) ryżem, zostawiając wolny
środek. Tam wbijamy jajko. Lekko solimy, dodajemy np. odrobinę majeranku na ryż i smażymy. Ryż dobrze jest dodatkowo polać odrobiną wody. Jajko można łyżką delikatnie przełożyć, aby ścięło się z obu stron. Można całość na chwilę przykryć pokrywką. Po wyłożeniu na talerz obsypać szczypiorkiem lub pietruszką.
W podobny sposób można wykorzystać rozmaite kasze, stosować jako dodatek np. plaster wędliny czy serka tofu lub konfitury, np. z jabłek z cynamonem lub migdały czy orzechy.
Kanapka
3 liście sałaty z plastrem tofu wędzonego z ogórkiem małosolnym w środku zwinąć jak naleśnik.
Obiad:
Zupa szczawiowa z pokrzywą
Przygotować wywar z włoszczyzny, którą w całości drobno kroimy, ziemniaki i przyprawy według upodobania. Gdy będą już miękkie, dodajemy szczaw i pokrzywę w równej proporcji – drobno pokrojone. Chwilę gotujemy.
Uwaga: pokrzywy przed krojeniem należy przelać gorącą wodą lub włożone w złożoną na pół ściereczkę oklepać – wówczas podczas krojenia nie będą parzyły!
W tym czasie na łyżce masła sklarowanego dusimy cebulę i dodajemy 1 łyżkę mąki kukurydzianej, mieszamy, po chwili zalewamy 1/2 szklanki zimnej wody – szybko mieszając dodajemy do zupy. Tę zupę można podawać z gotowanym jajkiem lub z dodatkiem mleka sojowego.
II danie
Ziemniaki dobrze umyte gotować w mundurkach. Podawać na talerzu w całości z oliwką smakową, solą i pieprzem. Dodatkiem mogą być kalafior lub brokuł gotowane na parze lub krótko smażone w cieście (jajko, mąka kukurydziana, ewentualnie amarantusowa, sól).
Tak przygotowane ziemniaki czy warzywa mogą być wykorzystane do tworzenia różnego rodzaju zapiekanek lub podsmażania. Danie można wzbogacić sztuką mięsa, rybą czy tofu.
Czasami zamiast całego drugiego dania warto ugotować posiłek jednorodny, np. fasolę szparagową z dodatkiem dobrego oleju i ziół lub masła z mąką kukurydzianą czy ziołami do polania.
Podwieczorek:
Owoce lub surówka z młodej kapusty lub młode marchewki, dla dzieci dodatek zbóż w postaci np. chrupek.
Kolacja:
Cukinia lub kabaczek, kasza jaglana (ciemny ryż, kasza kukurydziana), cebula, natka pietruszki, nasiona słonecznika (1 łyżka).
Cukinię należy przekroić wzdłuż, wydrążyć pestki i odrzucić je. Następnie wydrążyć jeszcze trochę miąższu. Na patelni zeszklić cebulę (można dodać pieczarki lub sezonowe grzyby) z solą i pieprzem, dodać wydrążone, drobno pokrojone kawałki cukinii i razem chwilę dusić na małym ogniu. Następnie wymieszać pestki słonecznika, natkę pietruszki z kaszą i zawartością patelni. Tym nadzieniem wypełnić oprószone solą i ziołami połówki cukinii. Całość zapiekać przez około 30 min. w piekarniku, w trakcie delikatnie posmarować po wierzchu tłuszczem.
Mam nadzieję, że przedstawione przepisy staną się bodźcem do tworzenia nowych – własnych dań, bogatych w energię i wartościowe składniki, a także zachęcą do tego, aby obserwować reakcje organizmu na to, czym go karmimy.
Małgorzata Worsztynowicz