Przyczyną „pozornego przeziębienia” najczęściej bywa to, co jemy. Pokarm dobry dla jednej osoby, dla innej jest niewskazany lub bywa wręcz wolno działającą trucizną. Przemęczenie i stres zadziałają jak katalizatory.
Ponad 5 tysięcy lat temu silny sztorm rozrzucił po morzu statki chińskiej floty. Jeden z nich, pozbawiony kapitana, za to z cesarskim synem na pokładzie, błąkał się z dala od brzegów przez kilka tygodni. Zapasy jedzenia szybko się kurczyły – marynarze zaczynali cierpieć na rozmaite choroby spowodowane niedożywieniem, a zwłaszcza szkorbut. W końcu w ładowniach statku pozostała jedynie zawilgocona fasola, która w dodatku szybko się psuła, puszczając maleńkie pędy. Nie było wyjścia – marynarze zdecydowali się zjeść również tę podejrzaną „trawkę”.
Nie udało się nam wyczerpać tematu kiełków w jednym numerze – bo to temat rzeka. Kontynuujemy zatem, nie powielając już wiadomości ogólnych – warto jednak podkreślić, że zwłaszcza teraz, na przednówku, kiełki są szczególnie cennym pokarmem, o wiele zdrowszym niż hodowane w szklarniach nowalijki: stanowią wspaniałe źródło witamin i minerałów, tak potrzebnych naszym zmęczonym zimą organizmom.
Oficjalna strona magazynu "Natura i Ty" wydawanego przez Centrum "REA" od 2008 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska. All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.