Aromaterapia – dla ciała, ducha i umysłu

Aromaterapia – dla ciała, ducha i umysłu

Termin „aromaterapia” został wprowadzony w pierwszych latach dwudziestego wieku przez francuskiego chemika, René Maurice Gattefossé, który używał tego słowa do opisania medycznego zastosowania olejków eterycznych. Metoda leczenia zapachami znana jednak była znacznie wcześniej jako c

Termin „aromaterapia” został wprowadzony w pierwszych latach dwudziestego wieku przez francuskiego chemika, René Maurice Gattefossé, który używał tego słowa do opisania medycznego zastosowania olejków eterycznych.

Metoda leczenia zapachami znana jednak była znacznie wcześniej jako część szerzej pojętego ziołolecznictwa.

Od wieków przynosiła szczególnie dobre wyniki w przypadku problemów psychicznych – począwszy od depresji, a skończywszy na usprawnianiu pamięci. Nieźle się również sprawdzała w leczeniu bólów głowy, nawet migrenowych – muzułmański zielarz Al-Samarquandi zwalczał je na przykład, każąc wdychać pacjentom zapach fiołka wonnego. Starożytni Egipcjanie łagodzili przygnębienie za pomocą woni hyzopu. Uważali ponadto, że rozjaśnia ona umysł i umożliwia ludziom „bystrzejsze myślenie” w trudnych chwilach. Lekarze greccy i rzymscy bardzo cenili aromat majeranku – wedle nich „wzmacnia on mózg i emocje”. A XVI-wieczny angielski zielarz John Gerard zalecał korzystanie z majerankowego zapachu „tym, co dużo wzdychają” oraz twierdził, że dobrze wpływa on na nastrój, usuwając lęki, niepokój i smutek, wynikające między innymi z samotności i poczucia odrzucenia. W średniowiecznej Europie i w wiekach późniejszych w podobnych przypadkach stosowano ponadto szałwię, szałwię muszkatołową i rozmaryn.

Medycyna współczesna              

Pierwsza połowa XX wieku w związku z rozwojem farmaceutyki chemicznej i wynalezieniem antybiotyków na pewien czas odrzuciła naturalne metody leczenia, w tym aromaterapię, ziołolecznictwo zaś mocno straciło na popularności, choć na szczęście nie zostało wyklęte całkowicie. Później jednak nastąpił „powrót do natury” – naukowcy ze zdumieniem ponownie odkryli, że jest ona źródłem nie tylko skutecznych, ale i mających znacznie mniejsze negatywne skutki uboczne niż wszechobecna „chemia” leków. Zaczęli na nowo przyglądać się dawniejszym terapiom, z których lekkomyślnie zrezygnowali, wręcz je wyśmiewając i traktując jako zabobony. Teraz poddawali je naukowym analizom, mając znacznie lepsze niż ich przodkowie narzędzia badawcze i w ten sposób wiele z owych starych metod zaczęło wracać do łask. W tym i leczenie zapachami. Według przeprowadzonych przez uczonych z Warwick Olfaction Research Group w Anglii badań efekt działania aromatu na mózg jest podobny do działania leków antydepresyjnych. Oznacza to, że pewne naturalne zapachy, jak pomarańczy, zmieniają chemię mózgu, powodując np. likwidację wielu negatywnych nastrojów. Najlepszych źródłem leczniczych aromatów są zaś olejki eteryczne pochodzenia roślinnego. Pozostało jedynie odkryć, które z nich w jakich przypadkach stosować. Przy czym inspirację do wciąż rozwijających się badań w tym kierunku stanowią zalecenia przodków – począwszy od receptur starożytnych Egipcjan, Greków i Rzymian, a także lekarzy arabskich, którzy ową dziedzinę rozwinęli w znacznym stopniu. Dzisiejsze analizy i doświadczenia w zasadzie jedynie ich wiedzę uzupełniają.

Zapachy na poprawę nastroju i pracy mózgu

Lęki i niepokój, zwłaszcza wynikające z samotności i poczucia odrzucenia szczególnie skutecznie zwalczają olejki lawendowy, różany, cyprysowy oraz z liści fiołka wonnego – co w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych ubiegłego wieku potwierdził doktor medycyny Pado Rovesti, dyrektor Instituto Derivati Vegetali w Mediolanie, przeprowadziwszy szereg eksperymentów z udziałem swoich pacjentów.

Nerwice, bóle głowy, bezsenność obok aromatu fiołka wonnego skutecznie łagodzi zapach pelargonii – według lekarzy z eksperymentalnej kliniki w Baku. Prowadzą oni terapię polegającą na spędzaniu przez chorych dziesięciu minut dwa razy w tygodniu

Partnerzy:

Oficjalna strona magazynu "Natura i Ty" wydawanego przez Centrum "REA" od 2008 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska. All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.