Kamienie ozdobne

Lubię kamienie ozdobne. Zbieram je od paru lat. Mam już całkiem sporą kolekcję. W czasie wakacji odwiedziła mnie kuzynka z Polski. Po obejrzeniu moich zbiorów spytała, czy mogłabym wypożyczyć jej ametyst i kryształ górski, bo źle się czuje po podróży. Popatrzyłam na nią ze zdziwieniem, ale widząc, że mówi to serio, wyjęłam z gablotki minerały, o które poprosiła.

Wzięła je ode mnie ostrożnie i udała się do łazienki. Tam przez chwilę płukała je pod strumieniem zimnej wody, a potem delikatnie ułożyła na papierowym ręczniku.

– Muszą obeschnąć – powiedziała.

Po kilkunastu minutach położyła się na kanapie, umieszczając nad czubkiem głowy kryształ górski, a między brwiami ametyst i poprosiła, abym zajrzała do niej po dwudziestu minutach i obudziła ją, gdyby przypadkiem zasnęła.

Kiedy uchyliłam drzwi do pokoju gościnnego, ona właśnie podnosiła się z kanapy. Twarz miała rozluźnioną i wypoczętą, czoło wygładzone.

– Co to za czary-mary? – zapytałam.

– Pozwolisz, że umyję kamienie i zaraz ci opowiem.

– Przecież dopiero co je płukałaś pod wodą – mruknęłam.

– Po każdym użyciu, a zwłaszcza w przypadku zdejmowania bólu, należy je koniecznie umyć lub okadzić ziołami czy kadzidełkiem – tłumaczyła mi cierpliwie, a potem zrobiła dłuższy wykład o właściwościach ametystu i kryształu górskiego, o tym, że pomagają w przypadku migren i kłopotów z błędnikiem… Słuchałam zafascynowana.

Po wyjeździe przysłała mi kilka Waszych archiwalnych numerów z ciekawymi artykułami o właściwościach różnych kamieni. To sprawiło, że zaprenumerowałam „Czwarty Wymiar”. Ze zdumieniem przekonałam się, że kamienie faktycznie pomagają uporać się z rozmaitymi dolegliwościami, że wspierają leczenie wielu schorzeń, a także poprawiają nastrój i uspokajają. (…)

Niedawno natknęłam się gdzieś na wzmiankę o kwarcu duchowym, ale nikt nie potrafił mi wytłumaczyć, co to za minerał, a moja kuzynka „skryła się” w jakimś indyjskim aszramie, dlatego zawracam Wam głowę i proszę choć o parę słów o tym kamieniu.

MARIA Z. (Holandia)

OD REDAKCJI

Od niedawna ezoterycy i litoterapeuci zaczęli stosować nazwę kwarc duchowy na określenie ametystu kaktusowego, zwanego również igiełkowym, a także białego kwarcu z kolorowymi wrostkami (różowymi, liliowymi, pomarańczowymi). Podobnie jak inne rodzaje ametystu, zwłaszcza z wypustkami, tak i ten przywraca harmonię ciała, ducha i umysłu, a tym samym przynosi spokój i rozwagę, sprzyja koncentracji, medytacji i pomaga rozwijać zdolności paranormalne.

Partnerzy:

Oficjalna strona magazynu "Natura i Ty" wydawanego przez Centrum "REA" od 2008 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska. All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.