Czasami wydaje mi się, że cię nienawidzę. Zostawiłeś nas z dnia na dzień. Tak nagle.
Jeszcze wieczorem zebrałam twoje rzeczy porozrzucane po całym domu, złorzecząc pod nosem i kładąc się do łóżka, powiedziałam kilka niemiłych słów. Ty jak zwykle objąłeś mnie ramieniem i zamknąłeś moje usta delikatnym jak skrzydła motyla pocałunkiem.
Podróż trwała dłużej niż w tamtą stronę. Inga musiała więcej wypoczywać, ale była mimo to szczęśliwa – że jest zdrowa i wraca do domu.
Doświadczenie, jakie miała za sobą, owa kruchość własnego życia, jakiej doświadczyła, sprawiły, że przestała już bać się swoich marzeń i pragnienia miłości. Wciąż mówiła o tym, że cieszy ją wszystko, co wokół, świat, szare drzewa, mijane w jesiennym milczeniu, i że wróci jeszcze na te Mazury, spojrzy na nie innymi oczami, zachwyci się. Mimo że była tam tak krótko, zbyt krótko, by ożywić dawne wspomnienia i znaleźć ich źródła, to jednak, widząc pasję swojej matki i Michała w poznawaniu tej ziemi, zapragnęła nagle stać się jej częścią
Miał serce z prawej strony. Podczas bilansu sześciolatka zauważyła to badająca go lekarka, nazywając ten dziwny stan dekstrokardią. Matka, gdy usłyszała że jej syn ma rzadką odmianę rozwojową ludzkich organów wewnętrznych, w której serce jest lustrzanym odbiciem serca u większości ludzi, najpierw przeraziła się, a potem obróciła to wszystko w żart:
Oficjalna strona magazynu "Natura i Ty" wydawanego przez Centrum "REA" od 2008 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska. All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.