Poczuj wiosnę

1268751_77239157_PLPamiętaj, że po najdłuższej nawet zimie zawsze w końcu przychodzi wiosna…Ludzie, podobnie jak wszystkie organizmy żywe, podlegają sezonowym rytmom biologicznym. Zgodnie z teorią medycyny chińskiej wiosną organizm człowieka wchodzi energetycznie w przemianę Drzewa. Oznacza to okres intensywnej regeneracji i wzrostu.

W strefie umiarkowanej życie podporządkowane jest warunkom, które stwarzają zmieniające się pory roku. Zjawisko to nosi nazwę sezonowych rytmów biologicznych. Lekarze chińscy na podstawie wielowiekowych obserwacji stworzyli precyzyjny wzorzec sezonowych zmian w organizmie człowieka, zwany kołem pięciu przemian. Opisuje on, w jaki sposób nasza fizjologia przystosowuje się do cyklicznych zmian przyrody.

Kiedy nadchodzi wiosna w naszym organizmie, podobnie jak w przyrodzie wzrasta witalność. Nasilają się procesy odbudowy i regeneracji w narządach i tkankach. Umysł staje się bardziej kreatywny. Stopniowo wzmaga się aktywność hormonów płciowych, dzięki czemu nasze ciało odmładza się i przygotowuje do prokreacji. Stajemy się bardziej atrakcyjni i… kochliwi, skłonni do marzeń. Wiosna to również czas wzmożonej, naturalnej detoksykacji. Poprawia się przepływ krwi przez wątrobę, co umożliwia sprawniejszą eliminację toksyn. To najlepszy czas na uwolnienie się od zagrożeń chorobami cywilizacyjnymi. Pozostaje pytanie, czy ta idylliczna cykliczna samonaprawa wystarczy, by zapewnić sobie długie życie w zdrowiu i młody wygląd. Niestety, nasz organizm nie jest niezniszczalną maszyną i z upływem lat jego zdolność do samonaprawy spada.

Ponadto niektóre z chorób spotęgowane niezdrowymi nawykami w sposób istotny zmniejszają możliwości autoregeneracji i zamiast wiosennego wzrostu witalności odczuwamy wiosenne osłabienie. Na szczęście istnieją naturalne sposoby wspomagania procesów odbudowy i detoksykacji, dzięki którym każdy może doświadczyć potęgi wewnątrzustrojowych wiosennych porządków.

Poczuj wiosnę

Pory roku naszego organizmu pokrywają się mniej więcej z porami kalendarzowymi, ale należy pamiętać, że każdy z nas ma swój indywidualny biologiczny kalendarz. Nasza własna, wewnętrzna wiosna zaczyna się wtedy, kiedy zaczynamy marzyć o zielonych warzywach, kiedy mamy nieodpartą ochotę na świeży koperek, pietruszkę, szczypiorek i inne kwaśne specjały – np. kwaszone ogórki i kapustę. Zwykle biologiczna wiosna wyprzedza tę kalendarzową, a nawet, jeśli się z nią prawie pokrywa, to w naszym klimacie nie oznacza to wcale, że ogródki są już pełne wiosennych nowalijek. Bywa też, że biologiczna wiosna mocno się spóźnia. Wynika to najczęściej z ciężkiej choroby, która prowadzi do dużego wyczerpania i odbiera siły niezbędne do uruchomienia charakterystycznych dla tej pory roku procesów regeneracyjnych. W każdym razie należy uważnie słuchać potrzeb naszego organizmu i nie przeoczyć nadejścia wiosny.

Jak pomóc wiośnie?

Wiemy już, że wiosną w naszym organizmie nasilają się procesy detoksykacji, regeneracji i wzrostu. Oczywiście ich natężenie nie u każdego jest identyczne. W sposób naturalny ich największą ekspresję obserwujemy u dzieci i ludzi młodych. W miarę upływu lat procesy te nieco słabną, by na starość osiągnąć swoje minimum. Również przewlekłe choroby znacznie je spowalniają lub wręcz ograniczają i blokują. Na szczęście dysponujemy sporą paletą naturalnych sposobów wspomagania organizmu. Jest to szczególnie ważne dla osłabionych chorobą albo traumatycznymi przeżyciami i oczywiście dla ludzi starszych. Prawdę powiedziawszy, w dzisiejszych rozpędzonych czasach osobiście polecam wszystkim program wspomagania wewnątrzustrojowych wiosennych porządków. Zawiera on trzy podstawowe kierunki. Pierwszym jest odpowiednie żywienie, drugim ruch, a trzecim uwolnienie się od ograniczających emocji. (W poprzednim numerze detoksykacji i żywieniu poświęciliśmy sporo miejsca – przyp. red.).

Magia ruchu

Utarte porzekadło mówi, że ruch to zdrowie i nie ma w tym ani krzty przesady. W czasie ruchu nasze mięśnie emitują fale elektromagnetyczne, które mają niezwykłe własności lecznicze. Oczywiście nie wszystkie ćwiczenia fizyczne działają podobnie, ale każdy rodzaj ruchu jest lepszy niż jego brak. Człowiek jest stworzeniem wędrownym, a nie osiadłym jak korale czy ukwiały i dlatego siedzący tryb życia nie jest zgodny z biologiczną naturą naszego organizmu.

Co więcej, brak ruchu sprzyja rozwojowi chorób cywilizacyjnych, takich jak cukrzyca i zespół metaboliczny. Ruch usprawnia nasz metabolizm i poprawia wewnątrzustrojową, wiosenną detoksykację, czyli odtruwanie. Pamiętajmy więc o codziennych spacerach i porcji gimnastyki. Największą siłę leczniczą mają ćwiczenia hatha jogi. Wiosna to najlepszy czas na rozpoczęcie praktyki asanów hatha jogi, która przeżywa obecnie swój renesans. Są to ćwiczenia gimnastyczne wywodzące się ze starożytnych Indii i będące częścią ajurwedy, staroindyjskiego systemu leczenia naturalnego. Regulują one pracę układu wegetatywnego tej części systemu nerwowego, która nie podlega naszej woli i ma podstawowe znaczenie dla czynności i odbudowy narządów i tkanek. Nieprawidłowości w działaniu układu wegetatywnego są jedną z ważniejszych przyczyn pojawienia się dolegliwości cywilizacyjnych i rozwoju zmian zwyrodnieniowych w organizmie. Ponadto hatha joga głęboko ingeruje w naszą psychikę i pozwala odprężyć się emocjonalnie. Z moich obserwacji wynika, że ćwiczenia te podnoszą samoocenę, rozwijają spostrzegawczość. Już po pierwszych sesjach można zauważyć znaczną poprawę nastroju i koncentracji. Zwiększają się możliwości intelektualne, wracają spokój i pewność siebie. Ci, którzy regularnie hatha jogę praktykują, odnoszą sukcesy, ponieważ są wytrwali, otwarci i podejmują właściwe decyzje.

Wiosną ma to szczególne znaczenie, gdyż najczęściej właśnie wtedy obserwujemy biegunowe rozchwianie emocji. Okresy pobudzenia i wzmożonej kreatywności przeplatają się z okresami zmęczenia i apatii. Zupełnie jak w marcowej pogodzie śmiech i rozdrażnienie pojawiają się i znikają bez istotnego powodu. Wiosna to najlepsza pora na zapobieganie jesiennym depresjom, a indyjskie asany hatha jogi są na tym polu niezastąpionym orężem.

Przestrzeń

Wiosną warto też zadbać o przestrzeń, która nas otacza. Pamiętajmy, że wszystko, na co patrzymy – sprzęty, rzeczy, kolory – silnie wpływa na nasze samopoczucie i zdrowie. Stwórz sobie w domu własne miejsce, takie, w którym będziesz ćwiczyć, medytować, uczyć się. Powinno ono być tylko twoje. Możesz je dowolnie ozdobić, na przykład postawić wazonik ze świeżymi kwiatami. Pamiętaj, że nie może to być zagracony, ciasny kąt, ale przestrzeń co najmniej czterech metrów kwadratowych, jasna, prawie pusta. Dbaj o czystość tego miejsca. Pamiętaj, że brud i bałagan wywołują toksyczne dla zdrowia myśli, nasilają depresję. Zwróć też uwagę na akcenty kolorystyczne wokół. Jeżeli są ciemne lub szare, to zmień je na jasne, soczyste. Wiosną należy otaczać się zielonymi akcentami. Mogą to być przedmioty albo roślina. Postaraj się tak zaaranżować swoją osobistą przestrzeń, żeby była jednocześnie przestronna i przytulna. Wyrzuć stamtąd wszystkie zbędne sprzęty tak, żeby pustka mogła swobodnie chłonąć energię. Poczuj się częścią tej pustki. Po kilku tygodniach zrozumiesz, że nie ściany i sprzęty, ale pustka jest najważniejsza. To ona stanowi przestrzeń, w której śpisz, odpoczywasz i pracujesz.

Zaplanuj swój dzień

Teraz przystępujesz do najważniejszego etapu. Musisz zaplanować swój dzień w taki sposób, żeby twój organizm miał optymalne warunki do regeneracji. Dbaj o przestrzeganie naturalnych rytmów biologicznych. Nie możesz dowolnie dysponować godzinami aktywności. Dla twego zdrowia i samopoczucia jest ogromnie istotne, żeby okres aktywności dziennej nie przekraczał 22.00. Sen jest najważniejszy. Musisz wiedzieć, że między 22.00 a 2.00 w nocy procesy odbudowy w twoim organizmie przebiegają z największą siłą, między 2.00 a 6.00 regeneruje się twój umysł. Wiosną nie wolno zarywać nocy. Nie obciążaj organizmu obiadem na kolację. Ostatni lekki posiłek zjedz nie później niż o 19.00. Weź gorącą kąpiel a nie prysznic, gdyż ciepło ułatwia zasypianie. Podobny efekt daje porcja wieczornej gimnastyki. Pamiętaj, że zdrowy ośmiogodzinny sen ma fundamentalne znaczenie dla wiosennej biologii twojego organizmu.

Bożena Ryczkowska

 

 

Oficjalna strona magazynu "Natura i Ty" wydawanego przez Centrum "REA" od 2008 roku.

Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska. All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.