Komfort w podróży

Komfort w podróży

W świecie medycznym to po prostu kinetoza. W dawnych czasach, kiedy podróże odbywano głównie statkami, nazywano ją chorobą morską. Gdy okazało się, że wielu ludzi cierpi na nią również w pociągach, samochodach i samolotach, zyskała miano choroby lokomocyjnej.

W świecie medycznym to po prostu kinetoza. W dawnych czasach, kiedy podróże odbywano głównie statkami, nazywano ją chorobą morską. Gdy okazało się, że wielu ludzi cierpi na nią również w pociągach, samochodach i samolotach, zyskała miano choroby lokomocyjnej.

I owo uogólnienie ma sens, bo dopaść może wszędzie i każdego, kto się przemieszcza nie na własnych nogach. W Afryce znana była historia pewnego Beduina, który nie mógł wsiąść na wielbłąda, bo natychmiast chwytały go mdłości. Był to dla niego wielki dramat, gdyż jego pobratymcy, zwący się dumnie „rycerzami pustyni”, prowadzili przecież koczowniczy tryb życia, stale się przemieszczając na swych garbatych wierzchowcach, określanych z kolei często „okrętami pustyni”. Niestety, wielbłądy mocno się „kiwają” podczas chodu, a żaden koń nie wytrzymałby pustynnych warunków. &O...

Autor: Aurelia Wrońska
Partnerzy:

Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska. All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.